Recenzja: Andrew Morton „Diana. Moja historia”

Diana Spencer nazywana także przez wielu „królową ludzkich serc” to kobieta niezwykła. Księżna Wali nosząca imię mitycznej bogini łowów paradoksalnie sama stała się ofiarą nagonki mediów.

Diana "Moja Historia"Tragiczna śmierć oraz związane z tym niejasności sprawiły, że do tej pory interesują się nią media. O jej życiu napisano już setki biografii, które dyktowali ludzie z jej najbliższego otoczenia, często plotki ilustrowane zdjęciami paparazzich. Jednak istnieje jedna prawdziwa biografia księżnej Diany, pisana w tajemnicy przez jej przyjaciela. Jest ona o tyle ważna, bo księżna brała udział w pisaniu.

Publikacja Andrew Mortona „Diana. Moja historia” jest to pierwsza i jedyna oficjalna biografia księżnej Wali w której ona sama zabrała głos. Publikacja ta zszokowała świat ponieważ dopiero po śmierci Diany w 1997 roku wyszła na jaw jej potajemna współpraca z Mortonem nad książką. Można powiedzieć, że jest to jedna z ważniejszych biograficznych książek w XX wieku, pokazująca od kuchni życie w rodzinie królewskiej.

„Diana. Moja historia” jest oparta na sekretnie nagrywanych przez księżną przemyśleniach i konkluzjach w czasie kryzysu małżeńskiego. Te zarejestrowane na kasetach magnetofonowych zwierzenia trafiły w sekrecie do Andrew Mortona.

Książka pokazuje Dianą taką jaka była z czym musiała się zmierzyć jako księżna Walii i co było prawdą a co fałszem w jej życiu.
Niewątpliwie biografia która po raz pierwszy jako kompletne wydanie pokazuje się na rynku polskim pozwala w zupełnie nowy sposób spojrzeć na księżną. To nie tylko historia księżniczki z wielkiego zamku, ale losy prawdziwej kobiety, nie kochanej i zdradzanej przez męża dla której rzeczywistość okazała się bardziej brutalna niż sądziła. Biografia napisana przez Mortona znalazła się już na miejscu światowych bestsellerów. Znajdują się w niej zdjęcia z prywatnego albumu księżnej Diany. Biografia pokazuje prawdziwe do bólu życie Królowej Ludzkich Serc, które zmieniło brytyjską rodzinę królewską na zawsze.

ocena redakcji

3 odpowiedzi to “Recenzja: Andrew Morton „Diana. Moja historia””

  1. Czytelnik
    11 października 2013 dnia 22:30 #

    To niesamowite, aby jedna osoba podbiła serca tylu ludzi na całym świecie. Fenomen Diany zawsze mnie bardzo ciekawił. Przeczytałem już wiele książek na temat księżnej, ale tej jeszcze nie miałem okazji. Kto wie, może dzięki lekturze dowiem się wielu szczegółów z życia Diany i inaczej spojrzę na jej życie.

  2. filip
    30 października 2013 dnia 12:32 #

    Diana była niezwykłą kobietą i chyba nikt o zdrowych zmysłach temu nie zaprzeczy. Mnie przede wszystkim urzekła swoją działalnością charytatywną, której przecież wcale nie musiała się podejmować – a już na pewno nie w takim stopniu. Za to należy się jej ogromny szacunek, nie tylko w Wielkiej Brytanii.

  3. Marysia
    11 listopada 2013 dnia 20:08 #

    Bardzo dobrze napisana biografia, a wbrew pozorom nie jest łatwo napisać książkę o charakterze biograficznym. Autor doskonale odnalazł się w roli swoistego interpretatora życia księżnej. Cieszę się, że mogłam zapoznać się z refleksjami Diany, które pozwoliły mi na nowo spojrzeć na jej osobę.

Zostaw komentarz