Recenzja: Hanna Cygler „Kolor bursztynu”

„Kolor bursztynu” to najnowsza książka Hanny Cygler, która zabiera czytelników w bursztynową rzeczywistość Gdańska. Jest to historia Anieli Lisieckiej, pracownicy muzeum która stara się odkryć tajemnicę śmierci ukochanego mężczyzny Wiktora. Wszystko to w przepięknej scenerii starego Gdańska z zapachem morza w tle.

Cygler "Kolor Bursztynu"Główna bohaterka Aniela Lisiecka, zwana też Nelą lub Anitą wiedzie dość ustabilizowane życie. Jednak nie oznacza to, że jest ono łatwe. Od najmłodszych lat życie nie rozpieszczało Anieli na dodatek u progu dorosłości również pojawiły się problemy. Po nieudanym małżeństwie z Pawłem ,Aniela zostaje samotną matką wychowującą dwójkę dzieci: Mirkę i Mateusza. Tatuś niestety delikatnie ujmując nie poczuwa się do pomocy i nie płaci alimentów na dzieci. Kobieta jest skazana sama na siebie, co prawda pomaga jej przyjaciel z dawnych lat Sebastian oraz przyjaciółka Lusia, ale jest to kropla w morzu. Neli ledwo udaje się wiązać koniec z końcem. Na szczęście stała choć niespełniająca jej ambicji zawodowych praca zapewnią niewielką ale co bądź stabilizację. Nela zajmuje się pilnowaniem sal z eksponatami w muzeum regionalnym.

Aniela Lisiecka przez cały czas nie może wymazać z pamięci miłości swego życia. Trzy lata temu postanowiła pomścić śmierć swojego pracodawcy i narzeczonego Wiktora Nokiana. Okazuje się, że praca w muzeum ma lepsze strony niż sądziła. W czasie prezentowania kolekcji bursztynów zjawia się mężczyzna, którego Aniela podejrzewa o udział w zamordowaniu ukochanego mężczyzny. Akcja nabiera tempo, a śledztwo przeprowadzone na własną rękę przez Anielę Lisiecką przynosi niespodziewane rezultaty.
Książka „Kolor bursztynu” to idealna lektura na wakacje i nie tylko. Kiedy zacznie się ją czytać to trudno się oderwać wątek sensacyjny doskonale jest wpisany w w bursztynową rzeczywistość, w którym pogoń za zyskiem może mieć wysoką cenę.

„Kolor bursztynu” to nie tylko sensacyjna akcja ale ukazanie realnego życia z miłością w tle. Autorka Hanna Cygler jest urodzoną Gdańszczanką nie dziwi więc fakt umieszczonej akurat w tym mieście intrygi. Nie jest to pierwsza powieść w jej dorobku dotychczas ukazały się „Odmiana przez przypadki”, „Dobre geny”, „Bratnie dusze”, „Tryb warunkowy”, „Deklinacja męska/żeńska”, „W cudzym domu”.

ocena redakcji

3 odpowiedzi to “Recenzja: Hanna Cygler „Kolor bursztynu””

  1. Pitrek
    12 października 2013 dnia 10:02 #

    Jeśli akcja tej książki toczy się w Gdańsku, to z ogromną przyjemnością ją przeczytam. Bardzo lubię, jak fabuła rozgrywa się z znanych mi miejscach, a Gdańsk jest moim rodzimym miastem. Ciekawy jestem, jak wygląda on z perspektywy autorki. Mam nadzieję, że będę mile zaskoczony jej spostrzeżeniami.

  2. grajdka
    23 października 2013 dnia 21:22 #

    To taka trochę historia miłosna, a trochę kryminał. Trzeba przyznać, że to połączenie bardzo dobrze wyszło autorce, widać, że doskonale radzi sobie w wielu stylistykach. „Kolor bursztynu” to naprawdę ciekawa książka, czy też, jak to się mówi – książka wciągająca. Dosłownie wciąga czytelnika w dalszy rozwój wydarzeń.

  3. Ola
    5 listopada 2013 dnia 09:21 #

    BOMBA! Znakomicie napisana fabuła, znakomicie wykreowani bohaterowie, no i znakomite opisy przepięknego Gdańska! Aż żałuję, że do tej pory nie miałam okazji zwiedzić tego miasta. Przynajmniej teraz wiem, że przy najbliższym urlopie zdecyduję się na kierunek – północ. Książka wspaniale oddaje magiczny charakter Gdańska.

Zostaw komentarz