Recenzja: Katarzyna Michalak „Bezdomna”

„Bezdomna” to historia, która tak naprawdę może się zdarzyć każdej osobie i toczyć niezauważenie w najbliższym sąsiedztwie. „Bezdomna” to nie wątpliwie Jest to książka o smutku, ale też nadziei, o rozczarowaniu ale i przyjaźni, cierpieniu, miłości a także o próbie wybaczenia nie tylko innym ale również samemu sobie. Książka uczy, że widząc bezdomnego nie należy go od razu oceniać na pierwszy rzut oka.

Michalak "Bezdomna"„Bezdomna” to historia życia młodej kobiety Kingi, ,którą wielokrotnie i boleśnie doświadczyło. Błędy młodości oraz źle ulokowane uczucia sprawiły, że pewne decyzje przyniosły swoje konsekwencję. Kinga Król nie tak wymarzyła sobie swojej przyszłości, straciła dosłownie wszystko dom, męża, dziecko i poczucie godności.

Główna bohaterka staje się bezdomną mieszkającą w dziurze wykopanej własnoręcznie w ziemi. Brudna, głodna, zagubiona bezdomna, kiedy postanawia ze sobą skończyć w pewna Wigilijną noc, pojawia się nadzieja która odmienia coś w jej życiu. W momencie kiedy Kinga próbuje popełnić samobójstwo, paradoksalnie wyciąga do niej dłoń osoba która powinna być dla niej wrogiem.

Joanna Reszka kobieta która przyczyniła się do sytuacji Kingi teraz wyciąga do niej pomocną dłoń. Asia jest dziennikarką, która jest gotowa zrobić wszystko aby zdobyć temat na pierwszą stronę. Ma ambitny plan stanięcia na dziennikarskim świeczniku chwały. Jednakże ona też lekko w życiu nie miała. Joanna bardzo angażuje się w pomoc Kindze ,a nawet nazywa się mianem przyjaciółki. Tutaj rodzi się pytanie co kieruje Aśką, że jej tak bardzo zależy na wyciągnięciu Kingi z bezdomności? Czy jest to altruizm i chęć pomocy bliźnim czy raczej wyrachowana potrzeba zdobycia sławy?

„Bezdomna” Katarzyny Michalak to nie książka o bezdomności ale poruszająca wątek dzieciobójstwa i depresji poporodowej. Jest to książka pełna skrajnych emocji, dramatyzmu, tajemnic a także skomplikowanych relacji rodzinnych oraz niespodziewanych przyjaźni. Uczy, że za nim wyda się osąd o człowieku trzeba wysłuchać jego historii do końca.

ocena redakcji

3 odpowiedzi to “Recenzja: Katarzyna Michalak „Bezdomna””

  1. Agata
    19 października 2013 dnia 13:43 #

    Bardzo podobała mi się ta książka! Na ogół nie mam czasu na czytanie, ciągle tylko pracuję lub zajmuję się domem. W końcu znalazłam wolną chwilę i zdecydowałam się właśnie na tą książkę. Polecam ją przede wszystkim tym czytelnikom, którzy szukają wartościowej książki skłaniającej do myślenia.

  2. K.L.
    2 listopada 2013 dnia 20:21 #

    Bezdomność może przejawiać się na wiele sposobów, niekoniecznie tylko w dosłownym znaczeniu. Tak właśnie jest w przypadku głównej bohaterki prezentowanej powieści. Przeczytałam ją jednym tchem, naprawdę bardzo interesująca pozycja. Chętnie sięgnę po inne książki Katarzyny Michalak.

  3. agnez
    16 listopada 2013 dnia 16:01 #

    Jak to możliwe, że do tej pory nie znałam „Bezdomnej”?:) staram się śledzić nowości na rynku, ale jakoś ten tytuł musiał mi umknąć. Tym bardziej cieszę się, że właściwie przez przypadek na niego trafiłam. Wspaniała książka, której fabuła trzyma od początku aż do ostatniej strony! Ba, do ostatniego zdania:)

Zostaw komentarz