„Ten mężczyzna. Jego prawda” – powieść o pożądaniu, które trzeba poskromić

Niezbadane są ścieżki, na jakich nasze życie nagle krzyżuje się z losem innych ludzi. Takie spotkanie często okazuje się być zwiastunem czegoś, co się zapowiada na poważną relację.

Ten mężczyzna. Jego prawda - Jodi Ellen MalpasTak też wydaje się Avi O’Shea, głównej bohaterce powieści pod tytułem „Ten mężczyzna. Jego prawda”, napisanej przez Jodi Ellen Malpas. Jej życie jest ułożone, a w zasadzie praca zajmuje cały jej czas, gdyż bezgranicznie poświęca się projektowaniu wnętrz. Jej zawód, pomimo tego, że wiąże się z wykonywaniem takich samych czynności, nie jest nudny, gdyż trafiają się intrygujące zlecenia. Tak też przedstawia się możliwość urządzenia wnętrza zabytkowej posiadłości, zlokalizowanej pod Londynem.

Czy wyobraźnia może płatać figle, kiedy po opisie budynku staramy się stworzyć w swoich myślach rysopis jego właściciela?

Oj może, a Avi O’Shea przekonuje się o tym na własnej skórze. Zamiast starszego jegomościa, w zaniedbanym budynku zastaje młodego, przystojnego mężczyznę, Jessiego Warda. Od razu wpada jej w oko i nie może przestać o nim myśleć, a każda taka myśl budzi w niej uśpioną namiętność i pożądanie. W dodatku człowiek daje jej do zrozumienia w dość bezpośredni sposób, że takie erotyczne zafascynowanie działa w obydwie strony.

Czy pewny siebie mężczyzna jest typem zdobywcy? Kiedy już dostanie to, czego chce, traci zainteresowanie?

Kobieta zdaje sobie sprawę z tego, że ta znajomość, pomimo tak głębokiego zafascynowania, może być tak naprawdę ślepym zaułkiem. Wyczuwa, że za spełnianiem własnych żądz bez żadnego skrępowania, musi kryć się jakaś niepokojąca tajemnica, coś niebezpiecznego, dlatego lepiej odejść, póki jeszcze to możliwe, póki jeszcze do niczego między nimi nie doszło. Jednak czy jej się to uda, kiedy wchodząc na teren jego posiadłości, już jest traktowana jak jego własność? Jedno jest pewne, Jessy Ward tak szybko nie zrezygnuje i nie pozwoli jej odejść ot tak.

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz